Broń myśliwska FAIR

  • nikita tajemnica skarbu piratow download
  • wynagrodzenia administracji publicznej
  • walesa o kaczynskich
  • jak rysowac mange ksiegarnia
  • namioty;ogrodowe;obi
  • Odnośniki

     

    Moje własne refleksje i doznania

    Temat: III WŚ a postawa USA
    " />BALTOPS a prawdziwa wojna to zupełnie dwie różne rzeczy, o "jajach" jakie nasi robili amerykanom słyszałem nie raz będąc w Gdyni. Ale na manewrach nie używa się wszystkich dostępnych środków do wykrywania OP. Poza tym Bałtyk to nie Atlantyk czy Pacyfik, jest to morze o specyficznym poziomie zasolenia do którego amerykańskie sonary nie były specjalnie przystosowane.

    A co do tego "wynurzenia" się Akuli przed dziobem lotniskowca...zakładam że to tylko Twój dowcip.

    Co do odległości od lotniskowca i możliwości zatopienia, nie ma żadnego prawa, ale w przypadku narastania konfliktu (a coś takiego byłoby widoczne) oba państwa starałyby się zachowywać w miarę fair i nie prowokować przedwcześnie do użycia broni. Najprawdopodobniej po wykryciu rosyjskiego OP i ostrzeżeniu go przed grożącymi konsekwencjami podpływania w pobliże lotniskowca, ten OP wycofałby się.
    Akula jest cicha, ale OP typu LA mogą ją spokojnie wykryć. Tak samo jak sonary śmigłowców i system SOSUS.
    Poza tym rosyjska taktyka ataku na lotniskowce nie zakłada użycia do tego celu myśliwskich OP typu Akula, a uderzeniowych OP typu Oscar. Akula miała w teorii stanowić osłonę Typhoonów przed OP typu LA.
    Źródło: militarium.net/forum/viewtopic.php?t=332



    Temat: Nabój śrutowy skoncentrowany
    " />Ja się dopiero teraz dopatrzyłem, że Fair Marcheno, to w zasadzie jest F.A.I.R., czyli dobrze w USA znana firma Rizzini, produkująca wysokiej klasy (czytaj: drogą jak cholera) broń myśliwską. Jej strzelby gładkolufowe są najwyższej jakości. (Jeden z moich "pustynnych" kumpli właśnie taką ma i udało mi się z niej postrzelać. Malina!)
    http://www.fair.it/eng/premier.html
    Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=2070


    Temat: Wieści z Izraela
    " />
    ">Powiedz mi jedno, gdyby przykładowo kółko myśliwskie z Czeskiego Cieszyna umówiła się, że raz w miesiącu ustrzelą sobie jednego Polaka przez granicę (pomińmy fakt, że jej teraz nie ma) to czy powiedziałbyś "ok, w końcu zostało nas jeszcze ponad 38 milionów" czy jednak byłbyś podjęciem jakichś działań?
    Wtedy byśmy mogli załatwić jednego Czecha, ale tylko jednego, broń Boże nie więcej, bo to było by nie fair.
    To może Izraelczycy, za każdy naddatek zabitych Palestyńczyków, powinni rozstrzeliwać odpowiednią ilość własnych obywateli?
    Było by prosto, tanio i mogliby łotać Palestyńczyków jak dusza zapragnie.


    ">Jak strzela się do dzieci kiedy spią w łózkach
    Dobrze, a możesz podać link do źródła gdzie to przeczytałeś?


    ">Albo do dziadków jak gapią sie na ulicy? Wtedy zamiast opuścić strefę ostrzału moga opuścić ten padół- tak?

    Cóż, jak wolą siedzieć na ulicy podczas bitwy, to gratuluję.

    Ja dochodzę do takiego wniosku:
    Trudno się dziwić że Izrael przeprowadził operację w Gazie, bo nie mogli dać się bezkarnie ostrzeliwać.

    Można mieć zarzuty wobec nakładu sił, ale ciężko stwierdzić czy takiej ilości ofiar nie dało się uniknąć.
    Niewykluczone że dużo zrobiła wielka nienawiść pomiędzy Arabami a Izraelczykami.
    A na pewno pomogła w doprowadzeniu do takiego stanu rzeczy.

    Ja osobiście jednak nie potrafię Izraelczyków potępić, w końcu z jakiegoś państwa/autonomii/emiratu/Marsa jacyś popaprańcy bezkarnie ostrzeliwali mój kraj, to poparłbym wszelkie działania mające zmienić ten stan rzeczy.

    Jedyne co mnie razi, bo trudno żeby spływało to po mnie jak po kaczce, to rzeczywiście duża ilość ofiar, choć ile z tych osób było cywilami nie dowiemy się chyba nigdy.

    ">REMOV, to niech się dogadają w końcu (pewnie znów upraszczam). Jeżeli tych normalnych jest dużo więcej jak piszesz, to naturalny powinien być do osiągnięcia jakiś kompromis, a tak od lat nie jest.

    Większy odsetek inteligentnej ludności ma jakiś cudowny wpływ na władze?
    Czyli większy odsetek kretynów ogłupi automatycznie władzę?
    Źródło: militarium.net/forum/viewtopic.php?t=4315


    Temat: Sceno
    " />No to widzę że muszę uchylić Wam rąbka tajemnicy ... made by Kaczor

    Opis konfliktu.

    Paramilitarne bojówki z grupy ‟Czerwony Świt” usiłują przejąć kontrolę nad niewielkim państwem w Ameryce Środkowej. W tym celu muszą zdestabilizować istniejący system władzy i zdobyć kartę przetargową do rozmów z oddziałami rządowymi. Ponadto zamierzają kilkoma atakami terrorystycznymi wyeliminować najważniejsze osoby w Państwie.

    Gra pierwsza: ‟Nauka to władza”

    W celu zastraszenia i zdobycia przewagi psychologicznej bojówki ‟Czerwonego Świtu” zamierzają przejąć kontrole nad kampusem uniwersyteckim gdzie uczą się dzieci najważniejszych przedstawicieli elit rządzących . Dowódca bojówkarzy wie , iż ciężko mu będzie się bronić przed wojskami rządowymi w budynkach kampusu , wiec zaraz po znalezieniu właściwych studentów zamierza zabrać ich do swojej bazy.

    ‟ Gesty las tropikalny dobrze skrywał porozstawiane duże namioty . W jednym z nich nad mapą pochylało się dwóch mężczyzn, obaj z bronią automatyczną przewieszoną przez plecy co mogło by świadczyć że są żołnierzami, jednak przeczył temu ich ubiór majacy więcej wspólnego z wojskową subkulturą niż regularną armią.
    - Naszym celem są te budynki – wyższy z nich palcem wskazał kilka budynków rozrzuconych wokół placu. – Musimy opanować je jednocześnie gdyż nie wiemy w których budynkach znajdują się nasze cele – wskazał kilka zdjęć leżących obok ukazujące młode oblicza studentów. Po znalezieniu właściwych osób wycofujemy się jak szybko się da w stronę starej hiszpańskiej fortecy. Tam ew będziemy czekac na przedstawiciela rzadu.
    - A co jeśli natkniemy się na wojska rządowe – zapytał niższy ubrany w starą kurtke mysliwska – rozwalamy gnoi ??
    - Nie, w zadnym wypadku, to jest nasza karta przetargowa i za wszelką cenę nie może im spaść włos z głowy, zrozumiano !!!
    Niższy tylko skinął głową po czym obaj dalej pochylili się nad mapą .
    Niezauważyli jak od kilku chwil czujnie przysluchuje im się pewna postac, by po chwili zniknąć w lesie poza obozem.

    Wojska rządowe dzieki dobrej siatce wywiadowczej dowiadują się o planach bojówkarzy.
    Niestety tylko jeden oddzial stacjonuje na tyle blisko aby zdążyć przechwycic studentów przed bojówkarzami. Niestety także dla bojówkarzy sa to elitarne oddzialy szturmowe mające ćwiczenia w tym rejonie. Ukształtowanie terenu , jak i geste lasy wykluczaja uzycie jakiegokolwiek sprzętu mechanicznego i latajacego.

    - Panie Majorze, panie Majorze – zdyszany porucznik wpadl do namiotu dowodcy batalionu szturmowego – elity armi rządowej bedącej teraz na cwiczeniach w glebi kraju – mamy wiadomość od ‘Igly’
    Major zerwal się jak oparzony, wyrwal z rąk porucznika kartke papieru, a po kilku sekundach czytania krotko rzucil – odprawa oficerów u mnie za 5 min. Batalion w pelnej gotowości ma być za 20. Odmaszerować.
    Po wyznaczonym przez Majora czasie w jego namiocie nad mapa taktyczną pochylalo się kilku mężczyzn. Wszyscy uzbrojeni po zeby i w mundurach armi rzadowej
    - Panowie – rzekl Major – krotko bo nie ma czasu na pierdoly. Bojowki postanowily wejsc do parti pokera z rzadem , ale chca grac nie fair i zapewnic sobie cztery asy przed rozdaniem. Chca porwac czterech synow przedstawicieli rzadu z tego kampusa a tylko my jestemy na tyle blisko ze mamy jakas szanse na uratowanie tych dzieciakow. Po ich odbiciu wycofujemy się do naszej bazy , sa pytania ?. Zebrani popatrzyli na siebie twardym wzrokiem , po czym każdy odwrocil się i wyszedl do swoich oddziałów. – Takich ludzi mi trzeba pomyślał major.
    Po kolejnych 10 min oddzialy wtopily się w zielen lasu.

    Założenia celu.
    ... a to już w swoim czasie
    Źródło: forum.redball.pl/viewtopic.php?t=4



    Designed by Finerdesign.com