Cykas kwiat

  • samurai nwobhm
  • schaffhausen serwis warszawa
  • stare wedzarnie
  • mieszkania robyg ursynow
  • pp play
  • ati treiber
  • gorczka przy zbkowaniu
  • co mylicie o domenach z eu?
  • coll set
  • Odnośniki

     

    Moje własne refleksje i doznania

    Temat: Dlaczego dracena żółknie i traci liście???
    Witam!
    Częściowo to może być proces naturalny...
    Ona się czyści.

    Może to być przyspieszone przez jalową ziemię i może nieodpowiedni sposób
    podlewania...

    Dracena lubi żyzną ziemię, jest żarłoczna, latem wilgotno, zimą znacznie suszej...

    Przesadzając wyrzuć starą ziemię rozplącz korzenie i ułóż w nowej doniczce zasyp
    ziemią mocno podlej nawet kilkakrotnie by osiadła ziemia i onlepiła korzenie...

    Teraz jest dobry termin, gdy zrobisz to szybko by niesuszyć korzeni...

    Ja teraz przesadzałem Cycas,( dopiero ruszył wypuszczając aż dwa nowe silne
    liście) dąb,( a myślałem, że nic niego już będzie, bo był marny i bez
    tegorocznych przyrostów) araukarię ( ruszyła) w żyzną ziemię do kwiatów kupowaną
    w Castoramie, wyskopróchnicza ok 20zł za worek 50zł
    Wszystko rośnie świetnie!

    Nawet dracena, którą niedawno moja żona odmłodziła sadzonkując jej wierzchołek,
    podobnie monstera dziurawa...

    Pozdrawiam!

    Maciek
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,2430685,2430685,Dlaczego_dracena_zolknie_i_traci_liscie_.html



    Temat: Cykas
    Na razie wystarczy mi to, co Pan napisał. Żółte liście nie opadają, więc nie
    mogę stwierdzić, czy na ich miejsce wyrosną nowe. Wygląda na to, że kwiat
    dostał za dużo wody. Co ciekawe, w książkach o roślinach doniczkowych napisane
    jest, że cykasy podlewa się umiarkowanie. Nie ma nic o tym, że nadmiar wody
    jednak im szkodzi. Dziękuję i pozdrawiam!
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,14517892,14517892,Cykas.html


    Temat: Kwiaty w sypialni- jakie?
    Mam dosyć duży pokój, w którym śpię. Mam w nim w tej chwili 26 różnych gatunków
    kwiatów i z całą pewnościa mogę stwierdzić, że mam w nocy czym oddychać :)
    Zamierzam dokupić jeszcze kilka gatunków. Wśród moich roślin jest m.in. fikus
    sprężysty, o którym słyszałam, że nie należy stawiać go w sypialni, gdyż źle
    oddziałuje na człowieka, gdy śpi. Jest to kompletna bzdura (przynajmniej w moim
    przypadku), ponieważ od kiedy go mam, zasypiam szybko, co wcześniej, zanim go
    przyniosłam do siebie, było moim problemem. Moje rośliny to: wspomniany fikus
    sprężysty, figowiec beniamina, monstera, dracena, cykas, difenbachia,
    nefrolepis, zielistka, kalatea, bluszcz, hipeastrum, chamedora, pelargonia,
    kilka odmian kaktusów oraz kilka roślin, których nazw nie znam. I z nasionka
    właśnie kiełkuje mi adenium.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,15326241,15326241,Kwiaty_w_sypialni_jakie_.html


    Temat: CYKAS !!!
    CYKAS !!!
    mam duży problem z małym cykasem. przesadziłam go kilka dni po kupieniu w
    hipermarkecie. zaczął marnieć,liście bledną, schną, pojawiają sie nawet małe
    brunatmne kropeczki, a teraz po kolejnych kilku dniach z donicy wyszły 2 małe
    glistki. co robić??? czy powinnam podlać kwiat jakimś środkiem? czy znów
    przesadzić?
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,39180478,39180478,CYKAS_.html


    Temat: Poleccie mi kwiaty lubiace stanowiska sloneczne
    jak juz napisano wczesniej - roza chinska - hibiskus, piekne liscie
    i kwiaty, hoya - moze nie bedzie miala soczystozielonych lisci w
    sloncu ale powinna kwitnac (moja radzi sobie swietnie i ma pelno
    kwiatow), cycas - sagowiec, zielistka (ta z jasnymi pasami na
    lisciach), aloes, bugenwilla, mirt - mozna zrobic z niego drzewko i
    oczywiscie kaktusy
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,79839900,79839900,Poleccie_mi_kwiaty_lubiace_stanowiska_sloneczne.html


    Temat: coś miłego
    To nie brzmi smiesznie, mysle ze kwiaty, jak i zwierzeta, zawsze odplacaja sie
    tym, co dostaja od nas. A macie tak, ze czasami pewnych kwiatow nie lubicie ?
    Ja mam, kalanchoe na przyklad lub difenbachie... nie znosze ! A one odplacaja
    mi tym samym, wiedna i schna jakby na zlosc ! :-) A niektore, jak euphorbium,
    albo cycas (cykas, kurcze), kocham i rozmawiam z nimi, to i kwitna, i sie
    zielenia...
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,92,17696195,17696195,cos_milego.html


    Temat: Pollution-proof palm trees
    Użytkownik "Zbigniew Andrzej Gintowt" <zb@cable.net.plnapisał:


    Użytkownik "Krzysztof Gęstwa" <krzyg.ANTY.S.P.@poczta.onet.plnapisał
    w
    wiadomości | Użytkownik "Michał Berski" <mber@kki.net.plnapisał:
    | Eeee, jakie tam niekrześcijańskie. Toż to drzewa krześcijan
    | najpierwszejszych

    | Ale nie są polsko-katolickie ;)))))))))))))

    | Ano nie som. Ale może bendom: klimat się ociepla! ;)))
    | Już teraz w domowym zaciszu hoduję palmę, beaucarne,
    | cykasa, selenicereusy (jeden mi zakwitł!) i różniaste epifity.
    | Jak się zrobi cieplarnia na dworze, to je w ogrodzie wysadzę. ;)))
    --------------------
    No tak, zaczęło się od krześcijan, a skończyło a epitetach tj. tfu! na
    epifitach.
    Bardzo lubię takie różne... Sam siedzę w pokoju pośród różnych roślin, że
    nazw nie pomnę, ale jak w dżungli i chętnie pooglądałbym obrazki tego, co
    Waść hodujesz (jeśli je masz, to proszę pięknie o przesłanie na priv).


    Jeszcze sesji zdjęciowej nie robiłem. :)
    Sfotografowałem idiotenkamerą jeden kwiat selenicereusa,
    a mogłem więcej, lecz nie wiedziałem, że kwitną w nocy i
    tylko jedną noc.
    Kiedyś chyba pstryknąłem fotkę beaucarne (nolinie).
    Niestety, tej największej i najpiękniejszej coś się
    stało i zaczęły liście więdnąć od nasady (chyba
    na skutek podlewania w zimie), i musiałem obciąć
    cały czubek marniejący szybko ku baniastej podstawie
    (już się odbija, ale zanim wróci do pierwotnej
    wspaniałości, pewnie kilka lat minie).
    Tak jak kwitnący selenicereus, tak i ta nolina
    udało się uratować dosłownie ze śmietnika. Aż
    dziw, bo są mało wymagające.
    Najciekawszy obecnie półtorametrowy wilczomlecz
    trójgraniasty stoi w miejscu dostępnym tylko dla
    konewki.

    Jak wygrzebię jakieś zdjęcia, niechybnie podeślę.

    Pozdrawiam,
    Krzysztof


    Źródło: topranking.pl/1528/pollution,proof,palm,trees.php


    Temat: Północne okno ... pewnie po raz setny :)
    Witam na forum Gazety!
    Może nie po raz setny, ale któryś tam na pewno - korzystając więc z okazji
    napisze pokrótce o wymaganiach świetlnych roślin i wstawię spis gdzie jakie
    gatunki mogą rosnąć.
    Wybierając rośliny do dekoracji mieszkania, kierujemy się zazwyczaj poczuciem
    estetyki, nie zastanawiamy się, czy dany gatunek będzie się dobrze rozwijał w
    przeznaczonym dla niego miejscu. Nie myślimy też, że podobnie jak szafa czy
    stół rośliny powinny być dobrane do wystroju i charakteru wnętrza i jego
    wymagań. Zacznijmy od rzeczy dla roślin podstawowej światła.


    Życie roślin w biurach i wnętrzach mieszkalnych nie jest sielanką. Po
    opuszczeniu szklarni w których rosły w idealnych warunkach zostają
    przeniesione do suchych, chłodnych i ciemnych pomieszczeń. Jedno, co można dla
    nich zrobić to zapewnić im stałe i na ile to możliwe korzystne warunki
    wzrostu. Do prawidłowego rozwoju rośliny potrzebują przede wszystkim światła.
    Dzięki niemu wytwarzają z dwutlenku węgla i wody substancje potrzebne im do
    wzrostu i rozwoju. Jedne, takie jak kaktusy, potrzebują go tak dużo, że
    jedynym miejscem, gdzie mogą prawidłowo się rozwijać, jest parapet
    południowego okna lub przydomowa oranżeria, inne jak paprocie, dobrze rosną
    nawet w ciemnym kącie z dala od okna. Dobierając rośliny do dekoracji
    mieszkania, powinniśmy przede wszystkim wziąć pod uwagę ich zapotrzebowanie na
    światło. A więc nadmiar lub niedobór światła we wnętrzu może być poważną
    przeszkodą w uprawie tych gatunków, które się nam podobają, ale całe szczęście
    w kwiaciarniach jest dużo roślin i na pewno każdy znajdziemy cos
    odpowiedniego. Przy poszczególnych grupach roślin podałem natężenie światła w
    luksach (lx). Niestety, wartość tę można zmierzyć jedynie za pomocą
    specjalnego przyrządu, który jest dość drogi i trudno go kupić. W praktyce
    więc do pomiarów używamy światłomierza do aparatu fotograficznego. Przy
    czułości filmu 100 ASA i czasie 1/30 sęk. jego wskazania możemy orientacyjnie
    zamienić na luksy. Będą one następujące:
    · Pola w tabeli I - W miejscach bardzo jasno oświetlonych (ponad 2000
    lx) – światłomierz wskaże przysłonę od 16 do 8.
    · Pola w tabeli II - Przy średnim nasłonecznieniu (gdzie rośnie dobrze
    większość sprzedawanych w kwiaciarniach roślin) – od 8 do 4.
    · Pola w tabeli III - W miejscach słabo oświetlonych - 2,8; w aparatach
    automatycznych pali się lampka włączenia lampy błyskowej.
    Obiektyw aparatu powinien być skierowany na postawiona pionowo białą kartkę
    papieru skierowaną w stronę okna. Korzystając z tabeli pamiętajmy że wiele
    kwiatów doniczkowych toleruje także słabsze od zalecanego oświetlenie. Dlatego
    kilka roślin z grupy drugiej może rosnąć tez w miejscach zalecanych dla roślin
    z grupy trzeciej.
    Grupa I Aloesy, bugenwilla, juki, kaktusy kolumnowe, kobea pnąca, nolina,
    pachypodium, wilczomlecze kolumnowe, aloesy, agawy, ananas, eonium krzewiaste,
    grubosz, jatrofa, wiele gatunkow kaktusów kulistych, agawy, eonia, kalanchoe,
    starce, przypołudniki, rozchodniki, żywe kamienie (np. litopsy), wilczomlecze
    i inne sukulenty.

    Grupa II Aukuba, ardizja, cissusy, cytrusy, difenbachia, dizygoteka, draceny,
    epikaktusy, fatsja, fatsjobluszcz, fikusy, filodendrony, jakobinia, juki,
    kawa, ketmia róża chińska, kobea pnąca, kordyliny, kroton, ktenante, monstera,
    pachypodium, palmy, poliscjasy, pandan, passiflora, sagowce (cykasy),
    scindapsus, szeflery, afelandra, ananas, anturium, asparagusy, asplenium
    cibora, echmea, frizea, grubosz, hoja, jatrofa, kaktusy epifityczne, kalatea,
    kliwia, kolokazja, nefrolepis, skrzydłokwiat, storczyki, stromante, tunbergia,
    bromelie, eonium talerzowe, fiołek afrykański, łosie rogi maranty, niedośpian,
    paprocie, peperomie, rośliny owadożerne, rozchodniki, skrętnik, stapelia (i
    pokrewne rodzaje), tillandsja, i wilczomlecze z duzymi liśćmi.


    Grupa III blechnum bluszcze, fatsjobluszcz, filodendrony, monstera, pandan,
    syngonium, aglonema, aspidistra, kliwia, maranty, nefrolepis, fiołek
    afrykański, niedośpian peperomie, skrętniki, trzykrotki, widliczki,
    sanseweria – gatunki o ciemnych liściach.
    Pozdrowienia,
    Jerzy Woźniak

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,9370137,9370137,Polnocne_okno_pewnie_po_raz_setny_.html


    Temat: Panie Jurku o co loto??!
    Ha, śliski temat! Na wstępie wiec nie zawsze to co piszą jest zgodne z prawdą i
    obowiązującą nomenklatura botaniczną w całym tego słowa znaczeniu. W
    ogrodnictwie stosuje się wiele terminów ogrodniczych nie botanicznych. Na
    przykład grupy odmianowe itp. No ale od początku.
    Odmiana (nie żadna botaniczna tylko po prostu odmiana – var.) to taka roślina
    znaleziona na stanowisku naturalnym która ma cechy wyróżniające ją od gatunku
    np. inny kolor kwiatów. Wprowadzane są one często do uprawy i tu właściwie
    zaczyna się mętlik bo w pogoni za nowościami często przypisuje się jej inną
    nazwę itp. gatunkową, oczywiście dla jasnej reguły nowość zawsze łatwiej
    sprzedać. Po drugie jeśli złapiemy takiego dziwoląga, a jest go mało to jest
    duża szansa że w jego genach jest coś co idzie za zmiennością i możemy to
    wykorzystać tworząc nowe odmiany ogrodowe z tej odmiany naturalnej - jak o tym
    trochę niżej. Dzieje się tak dlatego że w naturze przy życiu pozostają tylko te
    siewki które są zbliżone do organizmów rodzicielskich – jeśli warunki są
    constans – natomiast odmieńcy zwykle giną. Jeśli na stanowisku naturalnym
    przypadkowo siewka z innym kolorem kwiatów w tych określonych warunkach będzie
    miała na przykład większe powodzenie u przyczółek to cechy przekaże swemu
    potomstwu i wytworzy odmianę. Jednak tu wkrada się umysł człeka, czyli jak ktoś
    znajdzie taka lekko inna var to najchętniej robi z niej nowy gatunek. A
    ponieważ u roślin rosnących w trudnych np. górskich warunkach var tworzą się
    często, bo jest to jedna z form przystosowania się do ciężkich wyzwań otoczenia
    (na przykład różnice w naświetleniu za skałą i przed skałą) to u takich roślin
    jest bardzo dużo var opisywanych jako gatunki, co później daje synonimy i tak
    na przykład wysokogórskie gatunki kaktusów z rodzaju lobivia mają nawet po
    kilkadziesiąt nazw gatunkowych obejmujących błędnie opisane ich odmiany
    stanowiskowe, czyli ten sam gatunek rośliny tylko występujący w dużej
    różnorodności odmianowej
    Wow, nie mogę jaśniej - zapewne zapytasz po co tak to opisywać – dla sławy jak
    znajdziesz var to nie nazwiesz jak na przykład lobivia wozniakenzii lecz
    jednymi var jurusiana a to przecież nie to samo dla chętnego sławy
    naukowca!!!!!!!!
    Jaki to bajzel niech ci napiszę że jeszcze 60 lat temu w rodzinie
    pryszczyrnicowatych – Aizoaceae – było kilkaset gatunków mesembranthemum teraz
    jest to jeden z rodzajów rodziny Mesembranthemaceae – przypołudnikowatych do
    której należy kilka tysięcy gatunków roślin należących do kilkuset rodzajów
    które jeszcze nie tak dawno miały jedna nazwę. Proste co! Mesembranthemum zaś
    to tylko trzy gatunki niewielkich roślin!
    Dalej brniemy w bagienko nazw – na stanowisku naturalnym - jak pisałem -
    przeżywają zwykle te siewki które są najbardziej zbliżone do osobników
    rodzicielskich inaczej rzecz się ma w uprawie, a szczególnie w szklarence
    zwariowanego maniaka hodowcy. Tu przeżywa wszystko nawet rośliny bez chlorofilu
    które w normalnych warunkach szybko by padły. I tu rodzi się najwięcej
    nieporozumień bo wśród tych siewek są takie które mocno różnią się od osobników
    macierzystych. Jeśli teraz trafimy na maniaka to opisze on je jako nowy
    gatunek, tak na przykład odkryli czesi nowe gatunki sukulentów dziwnym trafem
    występujące tylko w ich szklarniach.
    Jak by tego było mało jest jeszcze forma – f. (jest to najniższy takson) mniej
    jest to taka roslinka która różni się od odmiany istotnymi cechami na przykład
    wielkością kwiatów czy większymi liśćmi. Teraz skąd się ona wzięła to już inna
    sprawa, bo tu trudniej jeszcze dociec prawdy niż w wypadku odmiany. Teraz
    dochodzimy do odmiany ogrodowej – cv. Tu już z pewnością są odmiany które
    właśnie przeżyły w warunkach hodowlanych i różnić się mogą podobnie jak odmiana
    wieloma szczegółami tym bardziej że jak wyżej opisałem przeżywa tu wszystko
    zupełnie inaczej niż w naturze. Jaka jest to skala wielkości to dla przykład
    kaktus saquaro z Arizony – jedna siewka z 12 milionów nasion dorasta do tego
    aby rozmnożyć się droga generatywną czyli kwitnie. U storczyków jest podobnie
    czasem jeszcze więcej. Dla przykładu - zebrane z saquaro nasiona kiełkują w 99%
    czyli w uprawie u hobbysty mamy 10 milionów siewek! Z 12 milionów nasion!
    Teraz jeszcze coś dla wyjaśnienia – rośliny rosnące w ciężkich warunkach zwykle
    mają duża różnorodność wśród siewek i łatwo zrobić z nich cv. Natomiast takie
    rośliny jak palmy czy cykasy mają dużą powtarzalność czyli trudno uzyskać
    siewkę która jest widocznie różna od roślin macierzystych.]
    No, to tak najprościej jak umiem mam nadzieję ze choć trochę pomogłem!
    Jurek

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,11933596,11933596,Panie_Jurku_o_co_loto_.html


    Temat: jakie rosliny do ogrodu zimowego?

    Witam na forum Gazety!
    Rośliny do ogrodu zimowego to bardzo skomplikowana sprawa. Napisałem kiedyś
    wyczerpujący artykuł na ten temat, niestety wszystkowiedząca redaktorka
    wykastrowała w nim najważniejsze informacje. Tu nie mam „Opieki” mądrali więc
    mogę go na Panstwa prośbe zamieścić w kilku częściach. Poniżej tylko garść
    roślin które można uprawiać w takich warunkach. Są one podzielone na trzy grupy
    zależnie od wielkości i warunków oświetlenia. Oczywiście gatunki to nie
    wszystko. Ogród zimowy to specyficzne warunki. Wiele roślin rośnie w nim lepiej
    niż w naturze, stad należy je wybierać z rozmysłem myśląc nie o tym co jest
    teraz, ale co będzie za kilka lat.

    Grupa pierwsza to rośliny rosnące w półcieniu nie lubiące zbyt intensywnego
    oświetlenia. Nadają się one do ogrodów położonych po północnej lub północno
    wschodniej stronie. Cześć z nich może rosnąć tez w grupie II.
    Rośliny duże
    Powyżej 1m wysokości oraz silnie rozrastające się pnącza.
    Blechnum (paproć), bluszcze, fatsjobluszcz, filodendrony, monstera, pandan,
    syngonium, paprocie drzewiaste.

    Rośliny średnie, 40 - 100 cm wysokości.
    aglonema, aspidistra, kliwia, maranty, nefrolepis (paproć)


    Rośliny małe poniżej 40 cm wysokości oraz płożące się rośliny okrywowe.
    Fiołek afrykański, niedośpian (Hypoestes), peperomie, skrętniki, trzykrotki,
    widliczki

    Teraz grupa II, są to rośliny rosnące tylko w świetle rozproszonym chociaż
    niektóre mogą być też uprawiane w bezpośrednim nasłonecznieniu nie dłuższym niż
    przez około 4 godziny dziennie.

    Rośliny Duże
    aukuba, kuflik (Callistemon), ardizja, blechnum (paproć), cissusy, cytrusy,
    difenbachia, dizygoteka, draceny, datury, epikaktusy, fatsja, fatsjobluszcz,
    fikus, filodendrony, jakobinia, juka, kawa, ketmia róża chińska, kobea pnąca,
    kordyliny, kroton, ktenante, monstera, pachypodium, palmy, poliscjasy, pandan,
    passiflora, sagowce (cykasy), scindapsus, szeflery, granat, ołownik, milin,
    rodochiton.

    Rośliny średnie
    adiantum (paproć), afelandra, ananas, anturium, asparagusy, asplenium (paproć),
    cibora, echmea, figowiec drobny (Ficus pumila), frizea, grubosz, hoja, jatrofa,
    kaktusy epifityczne, kalatea, kliwia, kolokazja, nefrolepis (paproć),
    skrzydłokwiat, starzec (Senecio), storczyki, stromante, tunbergia

    Rośliny małe
    bromelie, eonium talerzowe, fiołek afrykański, łosie rogi (Platycerium),
    maranty, niedośpian (Hypoestes), paprocie, peperomie, przypołudniki okrywowe,
    rośliny owadożerne, rozchodniki, skrętnik, stapelia (i pokrewne rodzaje),
    starzec (Senecio), tillandsja

    Rośliny do ogrodów zimowych silnie nasłonecznionych położonych po stronie
    południowej i południowo zachodniej.

    Rośliny duże
    aloesy drzewiaste, bugenwilla, juka, kaktusy kolumnowe, kasja, kobea pnąca,
    nolina, pachypodium, wilczomlecze kolumnowe, koralodrzew, oleander, mondevilla,
    podranea, tecomaria.

    Rośliny średnie
    aloesy, agawy, ananas, eonium krzewiaste, grubosz, jatrofa, sukulenty (np.
    wilczomlecz), większość kaktusów.

    Rośliny małe
    agawy, aloesy, eonium rozetowe, kaktusy kuliste, kalanchoe, przypołudniki,
    rozchodniki, sukulenty (np. wilczomlecze), żywe kamienie (np. litopsy)



    A tych roślin unikamy
    Do zimowych ogrodów nie nadają się silnie pokryte cierniami kaktusy kolumnowe
    czy agawy posiadające szydłowate zakończenia liści i silne kolce. Z czasem gdy
    rośliny urosną będą nam boleśnie przypominać o swojej obecności. Są one
    szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci. Zamiast nich posadźmy gatunki
    bardziej przyjazne otoczeniu. Np. zamiast kaktusów kolumnowych możemy posądzić
    równie efektowne kolumnowe euforbie, a agawy zastąpić aloesami które obficie
    kwitną i nie maja tak sztywnych i kłujących liści. Nie należy również sadzić
    gatunków silnie trujących Wiele gatunków tropikalnych roślin, jak pięknie
    kwitnące adenium, mają niezwykle silnie toksyczny sok, który po dostaniu się do
    krwi bardzo szybko wywołuje paraliż mięśni. Tego typu rośliny nadają się do
    specjalistycznych kolekcji, a nie do pomieszczeń dostępnych dla domowników.
    Istnieją również rośliny których kwiaty nieprzyjemnie pachną… Jak uciążliwy
    jest taki zapach możemy dowiedzieć się dopiero gdy taki śmierdziel zakwitnie.
    Do najbardziej męczących należą zapachy kwiatów większości dziwideł
    (Amorphophallus, i inne rodzaje) huerni, szczególnie gatunków o niewielkich
    kwiatach, oraz wielu kolumnowych kaktusów takich jak oreocereus czy espostoa.
    Powodzenia,
    Jerzy Woźniak



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,1668942,1668942,jakie_rosliny_do_ogrodu_zimowego_.html



    Designed by Finerdesign.com